Niezależny autor z Warszawy, zdeklarowany miłośnik czarnego humoru i ostrego jak brzytwa sarkazmu. Zadebiutowałem powieścią „Weles: Bogowie z Odzysku” – mrocznym urban fantasy, które w bezkompromisowy sposób zderza bóstwa z brutalnymi realiami współczesnego miasta.
Książka nie powstawała w romantycznym zaciszu kawiarni przy sojowym latte. „Weles” narodził się na zwolnieniu lekarskim (L4), w okresie rekonwalescencji po operacji twarzowo-szczękowej. Pisanie ze szwami, opuchlizną i garścią mocnych środków przeciwbólowych doskonale tłumaczy bezlitosny, surowy klimat powieści oraz styl, w którym nie ma miejsca na owijanie w bawełnę.
Ten pragmatyzm towarzyszy mi na co dzień – umysł techniczny, który równie sprawnie radzi sobie z wymyślaniem mrocznych intryg, co z dłubaniem przy własnych projektach inżynieryjnych.
Obecnie pracuje nad swoim najnowszym dziełem – gęstym thrillerem o Julianie, w którym z nieskrywaną satysfakcją eksploruje kolejne patologie i mroczne zakamarki ludzkiej anatomii.