PORUSZAJĄCA POWIEŚĆ O MIŁOŚCI, WINIE I PRZEBACZENIU
Bilard dusz to refleksyjna powieść obyczajowa z elementami psychologicznymi i duchowymi, która opowiada o konsekwencjach życiowych wyborów, sile miłości oraz trudnej drodze do przebaczenia. To książka dla czytelników poszukujących głębokich emocji i historii, które pozostają w pamięci na długo.
O CZYM JEST KSIĄŻKA „BILARD DUSZ”?
Główna bohaterka, Agnieszka, od lat zmaga się z bolesną przeszłością. Decyzja podjęta w młodości, utracona miłość i wspomnienie dziecka nie pozwalają jej odnaleźć wewnętrznego spokoju. Gdy podczas duchowego kryzysu spotyka tajemniczego mężczyznę, rozpoczyna podróż, która zmienia jej sposób patrzenia na siebie, wiarę i sens ludzkiego życia.
To opowieść o tym, że nawet najmniejsze decyzje mogą wpływać na los wielu osób, a przypadkowe spotkania często okazują się początkiem największych zmian.
DLACZEGO WARTO PRZECZYTAĆ „BILARD DUSZ”?
- porusza temat winy, przebaczenia i pojednania z własną przeszłością,
- skłania do refleksji nad życiowymi wyborami i ich konsekwencjami,
- łączy emocjonującą fabułę z głębokim przesłaniem,
- przedstawia wiarygodnych bohaterów i ich wewnętrzne rozterki,
- pozostawia czytelnika z pytaniami, które nie kończą się wraz z ostatnią stroną.
DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?
Bilard dusz to idealna propozycja dla miłośników powieści obyczajowych, powieści psychologicznych oraz książek o życiowych wyborach, wierze, miłości i przebaczeniu. Jeśli cenisz historie pełne emocji, skłaniające do refleksji nad ludzkim losem i siłą drugiej szansy, ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Bilard dusz przypomina, że życie to ciągła gra w bilard – jedno uderzenie może zmienić wszystko, a żadne wydarzenie nie jest całkowicie przypadkowe.







olilovebooks2 –
Powieść mnie wciągnęła, z zapartym tchem śledziłam poczyniania Agnieszki, wstawki odnoszące się do przeszłości wiele wnosiły do fabuły, pozwalały wiele zrozumieć i pokazywały jak jedna decyzja wpłynęła na przyszłość, co ciekawsze nie tylko głównej bohaterki. To historia poruszająca wiele ważnych aspektów, obrazująca tę sferę życia, o której wciąż jest głośnio, ale która mimo to wciąż stanowi temat tabu. To opowieść o wyborach, o konsekwencjach, o poczuciu winy, uczuciu straty, o braku czegoś ważnego. To też historia o prawdzie, o szukaniu wyjścia z otchłani cierpienia, o konfrontacji z przeszłością i podjęciu próby pogodzenia się z losem, a nawet próby odbudowania tego co zostało zniszczone. Książka ma bardzo mocny wydźwięk, ona nie kończy się z ostatnią stroną czy ostatnią kropką, i to nie tylko że wiele wskazuje na to, że może być to historia kontynuowana, ale przede wszystkim na to że towarzyszące przy lekturze emocje, pozostają z nami na dłużej. Skłaniają one do refleksji, do przemyślenia wartości, do zastanowienia się co ja bym zrobił/-a na miejscu Agnieszki. To też powieść, która wpisuje się w obecne trendy informacyjne, czy społeczne, jednak zwraca ona tez uwagę na coś, czego brakuje w tym informacyjnym chaosie, na konsekwencje.
Prawdziwa, wartościowa, ważna i potrzebna powieść, przy której nie da się pozostać obojętnie, która wprawi umysł w najwyższe obroty, która pozostaje w pamięci na długo. Napisana w świetnym stylu, zarówno lekkim jak i zajmującym, nawet pomimo trudnej tematyki, czuć tę lekkość i pasję z jaką autorka do niej podeszła. Książka zdecydowanie warta przeczytania czy szerszego rozgłosu. To powieść, którą moim zdaniem każdy powinien przeczytać, niezależnie od tego, po której stronie barykady się znajduje.
Marta –
„Bilard dusz” Małgorzaty Matwij to powieść, która nie szuka łatwego porozumienia z czytelnikiem. Nie opiera się na wartkiej akcji ani prostych emocjonalnych chwytach, lecz na powolnym, konsekwentnym budowaniu napięcia wewnętrznego. To historia zanurzona w poczuciu winy, stracie, przemilczeniach i konsekwencjach decyzji, które nie kończą się w chwili podjęcia, ale potrafią rezonować przez całe życie. Największą siłą tej książki jest właśnie to, że nie opowiada wyłącznie o wydarzeniach, lecz o ich długim cieniu.Autorka prowadzi narrację w sposób refleksyjny, miejscami wręcz kontemplacyjny. W centrum stawia psychikę bohaterki, jej rozdarcie, zmęczenie, zagubienie i powolne dochodzenie do prawdy o sobie. Dzięki temu „Bilard dusz” działa najmocniej tam, gdzie mówi o rzeczach trudnych do wypowiedzenia wprost: o żalu, który nie mija mimo upływu lat, o życiu budowanym na pęknięciu, o potrzebie wybaczenia sobie tego, czego nie da się już cofnąć. To powieść bardziej o przeżywaniu niż o działaniu, ale właśnie w tym tkwi jej wartość. Emocje nie są tu hałaśliwe, tylko sączą się między zdaniami i zostają z czytelnikiem na długo po lekturze.
Notatnik_Recenzentki –
„Bilard dusz” to książka, która nie prowadzi czytelnika za rękę. Ona raczej stawia go przy stole, podaje kij i każe zadać sobie pytanie: które uderzenie było tym pierwszym, po którym wszystko zaczęło się rozpadać? To opowieść o stracie, ale też o bolesnym procesie docierania do prawdy o sobie bez filtrów, bez usprawiedliwień, bez bezpiecznych półśrodków.Czytając, miałam wrażenie, że każdy rozdział jest kolejną partią bilardu, w której stawką nie jest wygrana, ale świadomość. Bohaterowie zderzają się ze sobą i z własnymi wyborami, a każde spotkanie, każda decyzja zostawia ślad czasem ledwo widoczny, a czasem rozbijający całą konstrukcję życia. Tu nic nie dzieje się przypadkiem. Nawet cisza ma znaczenie.Ta książka bardzo mocno gra na emocjach, ale robi to subtelnie. Nie epatuje dramatem, tylko pozwala mu narastać, sączyć się między wersami. Najbardziej poruszyło mnie to, jak autorka pokazuje momenty graniczne chwile, w których bohaterowie tracą grunt pod nogami i dopiero wtedy zaczynają zadawać sobie pytania, których wcześniej unikali. Bo czasem naprawdę trzeba stracić wszystko, żeby w końcu przestać udawać przed samym sobą.„Bilard dusz” to także opowieść o konsekwencjach. O tym, że niektóre ruchy przy stole życia mają długie echo. I że nawet jeśli wydaje nam się, że panujemy nad sytuacją, jedna niepozorna decyzja potrafi zmienić cały układ sił. Ta metaforyka działa tu zaskakująco mocno i zostaje w głowie długo po zamknięciu książki.
Gosiaczek –
„Bilard dusz” autorstwa Małgorzata Matwij to powieść głęboko introspektywna, skupiona na emocjach, pamięci i konsekwencjach wyborów, które – choć podjęte dawno temu – potrafią determinować całe życie…
Bohaterowie są zwyczajni, ludzcy, pełni pęknięć i wątpliwości, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić. Szczególnie Agnieszka została sportretowana jako postać wielowymiarowa – słaba, ale jednocześnie odważna w mierzeniu się z własną przeszłością.
„Bilard dusz” wywołuje w czytelniku emocje ciche, ale głębokie: smutek, refleksję, momenty wzruszenia i wewnętrznego zatrzymania. To książka, która skłania do zadawania sobie pytań o wiarę, przeznaczenie, sens cierpienia i odpowiedzialność za własne decyzje. Motyw gry w bilard staje się tu symbolicznym obrazem życia – każde uderzenie ma swoje konsekwencje, a przypadek bywa tylko pozorny.
Pod względem gatunkowym jest to powieść obyczajowa z elementami psychologicznymi i duchowymi. Idealna dla czytelników, którzy cenią literaturę refleksyjną, skupioną na wnętrzu bohaterów, procesie wybaczania i trudnej drodze do akceptacji samego siebie. To książka dla tych, którzy lubią historie spokojne, ale zostające w myślach na długo.
„Bilard dusz” to opowieść o tym, że czasem trzeba się zatrzymać, spojrzeć wstecz i zmierzyć z własnymi demonami, by móc ruszyć dalej. Poruszająca, dojrzała i bardzo ludzka – zdecydowanie warta polecenia każdemu, kto szuka w literaturze nie tylko historii, ale i sensu.