Wadliwy gen
Opowieść o kobiecej sile i poszukiwaniu wartości
To historia o odwadze, walce o własne życie i wewnętrznej przemianie. Główna bohaterka, Magda, postanawia zawalczyć o siebie i odejść od męża. Poczucie zaniedbania i niezrozumienia okazuje się silniejsze od strachu przed nieznanym.
Od upadku do odkrycia miłości
Odejście nie jest łatwe. Magda pogrąża się w depresji i podejmuje próbę samobójczą, lecz właśnie wtedy rozpoczyna się jej przemiana. Spotkanie z dawnym kolegą, Grzegorzem, otwiera nowe drzwi i pokazuje, że miłość może zakwitnąć nawet w najciemniejszych chwilach.
W pamięci Magdy pozostaje jednak pierwsza miłość — Wiktor, którego poznała w Norwegii. To uczucie kształtuje jej postrzeganie relacji i własnej wartości, a zarazem utrudnia pełne otwarcie się na Grzegorza.
„Wadliwy gen” przełamuje stereotypy i przypomina, że każda kobieta ma prawo pragnąć czegoś więcej, niezależnie od okoliczności i przeszłości. Głębsza warstwa książki pokazuje wpływ dorastania w rodzinach, w których brakuje komunikacji i wsparcia.







Ela_Minia –
Bardzo lubię gdy książka podzielona jest na krótkie rozdziały, bo daje to wrażenie szybszego czytania, ale łatwiej jest też sięgnąć po nią mając niewiele czasu. Autorka pozwala nam śledzić całą historię oczami bohaterki, co dostarcza nam wielu emocji, refleksji, zadumy, wzruszenia, ale też niepokoju i napięcia. Pokazuje, jak wielką wartością jest komunikacja i szczera rozmowa, a tego u Magdy i jej rodziny zabrakło. Dla mnie ta opowieść to realna, wyjątkowa historia. Napisana prostym i zrozumiałym językiem, a podana w taki sposób żeby każdy mógł zrozumieć zawiłości kobiecej natury. ,,Wadliwy Gen’’ to niesamowite przesłanie, to inspiracja dla każdej kobiety. Bo najczęstsze problemy, we współczesnej rodzenie to: rutyna, życie według utartych schematów, samotność w rodzinie i brak porozumienia. Polecam gorąco.
agabalm –
Jest to opowieść o walce. Walce o zaspokojenie własnych potrzeb, o marzenia, o siebie. Nie każda kobieta ma w sobie tyle odwagi. Nie każda kobieta, gdy czuje się nieszczęśliwa, uświadamia sobie, że może temu zaradzić. Rodzi się znów pytanie, jak to możliwe, że człowiek otoczony rodziną czuje się samotny?Dzięki udziałowi w booktourze, przeczytałam poruszająca książkę, która ma szansę otworzyć oczy, umysły i dusze wielu kobietom. A tym dojrzałym, z bagażem życiowych doświadczeń uświadomi, że na siebie nigdy nie jest za późno.Dobrze by było, gdyby czytali ją również mężczyźni.„Może czasem trzeba będzie oderwać jakiś mocno przyschnięty strupek (…),czasem warto. Bo pod piękną przykrywką coś się jątrzy i ciągłe zatruwa od wewnątrz. Tego trzeba się pozbyć. Dopiero wtedy można zacząć prawdziwe leczenie.” Warto walczyć o siebie.Powieść M. Matwij ze swą ciekawie prowadzoną narracją, interesującą fabułą, szerokim wachlarzem emocji i całą swoją mocą skłaniania do refleksji jest ważnym społecznie głosem.
przyrodaz –
Czytałam ją jednym tchem. Serce mnie ściskało, kiedy mąż głównej postaci nie tyle przestał ją zauważać, co czepiał się wszystkiego, nakazywał zajmować się tylko domem i nic nie robił sobie z pragnień małżonki. Ona opowiada nam jak bardzo czuje się przez niego zaniedbana, jak z zazdrosnym wzrokiem otacza ludzi wokół siebie, którzy również z większym stażem małżeńskim, ale jednak potrafili patrzeć na siebie z czułością. Spędzali z sobą czas, rozmawiali i uśmiechali się do siebie. Nasza postać tego nie ma. Jej małżonek to twarda skała, która nie robi nic. Pracuje, tak tłumaczy i uważa, że reszta obowiązków spada na plecy małżonki. Potrafił obudzić ją w środku nocy i wypominać jaką jest wyrodną matką, ciskać słowami niczym karabinem, obdzierając ją z piękna bycia matka i kobietą, a później udawał, że niczego takiego nie było. Tęsknota aż pali w oczy, tak jej źle, tak niesprawiedliwie jest oceniana. Jest dojrzała, ma nastoletnie dzieci, ale i dba o siebie. Ćwiczy, biega, sprząta, ogarnia cały dom i co z tego ma?Czy nie czasem wiele z nas tak właśnie się czuje? Niedoceniane, niekochane, niezauważane? Co musiało się stać w związku kobiety, by zapragnęła powiedzieć dość, tak nie można, nie masz prawa mnie tak traktować?Bardzo polecam do przeczytania każdej osobie, której wydaje się, że coś w jej życiu jest nie tak. Opisana pięknym i ciepłym stylem, który wciąga od samego początku. Niejednokrotnie w oku zakręciła mi się łza, bo choć to książka, to jednak napisana tak prawdziwie i życiowo. Rozdziały są krótkie, a narrator jest głosem cierpiących. Bardzo wam ją polecam!
FascynacjaKsiazk –
Niepozorna okładka książki, kryje w sobie ogrom emocji i pragnienia miłości w życiu Magdy. Ta historia jest bardzo, ale to bardzo wiarygodna i jakże prawdziwa. Odnajdujemy w niej pewna siebie a zarazem niedoceniana przez najbliższe osoby bohaterkę, która w pewnym momencie zatraciła się w codziennym życiu. W pewnym momencie otwiera oczy i chce walczyć o swoje życie, by z uśmiechem iść przez świat. Niezrozumienie, niepewność i strach są powodem do rozmyślań -czy warto tkwić w małżeństwie pozbawionym czułości i bliskości. Empatia, oschłość ze strony współmałżonka prowadzi do samotności…
Autorka chce nam pokazać postać kobiety, która pragnie tylko być kochana. Niestety nie może znaleźć tego w ramionach męża. Spotkania klasowe oraz spotkanie osób ze szkoły pomaga jej w oswojenie nowej rzeczywistości. Znajdujemy w tej powieści istotny temat roli kobiety jako żony, matki, przyjaciółki, znajomej…
Warto w swym życiu podjąć stanowcza decyzje, by nie żałować utraconych lat i chwil, które moglibyśmy przeżyć. Zaryzykować, aby odnaleźć spokój ducha i serca. A osoby niedoceniające kobiet powinny wreszcie zrozumieć, że o swoje partnerki trzeba dbać i im to pokazywać.Książka niesie ze sobą przesłanie dla kobiet, które w związkach czują się samotne oraz dla mężczyzn, którzy nie doceniają swoich kobiet.
Jestem pod wrażeniem wrażliwości bohaterki i opisania przez autorkę tych emocji. Czuć je podczas czytania i dlatego książka jest wyjątkowa!!!
Z przyjemnością poznałabym dalsze losy Magdy, która ciągle myśli o utraconej miłości sprzed lat. Jestem ciekawa, czy uda im się spotkać po latach
Z całego serca polecam wam tą książkę i czekam oczywiście na ciąg dalszy…
Bibliotekarka_czyta –
„Wadliwy gen” to historia o kobiecie, dla kobiet. Ukazuje, że nigdy nie wolno zapominać o własnych potrzebach i nigdy nie jest za późno na realizację marzeń. Zmiany są potrzebne. Nie można wszystkiego podporządkować rodzinie, bo przyjdzie moment frustracji i żalu. Potrzebna jest równowaga i partnerstwo w małżeństwie. Rodzina to taka maszyna w której skład wchodzą wszyscy członkowie rodziny. Ona działa , jeśli wszyscy angażują się w jej działanie. Jedna osoba niestety samotnie nie jest udźwignąć tego ciężaru.Jak potoczą się losy Magdy? O tym przekonajcie się sami 🙂