Strefa opinii — Recenzja
„Acidland” Krzysztof Krasiński
★★★★☆
Acidland / Krzysztof Krasiński
Recenzja: Sławomir Bryłka · 28 września, 2026

GANGSTERSKA ODYSEJA NA KWASIE
Trójmiasto, 1999 rok. Pod klubem jeździeckim w Sopocie padają strzały. Ginie Dzikus, król pomorskiego półświatka. Jego córce Lilce cudem udaje się uniknąć tego samego losu. Wszystko dzięki Sygnetowi, gangsterowi na najgorszym tripie w życiu, który staje się jedynym obrońcą dziewczynki. Ścigają ich typy spod ciemnej gwiazdy, ambitny prokurator, skorumpowana policja i widma przeszłości.
Rozpoczyna się desperacki pościg przez mroczne Żuławy, podczas którego narkotyczne wizje zacierają granicę między rzeczywistością a fikcją. W trakcie ucieczki Sygnet zaczyna rozumieć, że nie może ufać nikomu – nawet sobie.
Bo w Acidlandzie może zdarzyć się wszystko.
Oceniam 8/10. Akcja rusza z kopyta już od pierwszej strony i nie zwalnia ani na chwilę. Książka idealnie sprawdzi się dla fanów dynamicznych, filmowych thrillerów. Połączenie klasycznego, brutalnego kryminału gangsterskiego z lat 90. z onirycznymi, psychodelicznymi wizjami głównego bohatera („na kwasie”) tworzy bardzo świeżą, unikalną mieszankę. Autor sprawnie myli tropy i bawi się schematami opowieści gangsterskiej, dzięki czemu trudno domyślić się finału. To świetna pozycja dla dorosłych fanów mocnych, gangsterskich historii w stylu Tarantino, którzy szukają czegoś bardziej szalonego niż klasyczny, spokojny kryminał proceduralny.
Czytelnicy
Dyskusja o recenzji
Komentarze mogą dodawać zalogowani Czytelnicy, Recenzenci, Autorzy i Animatorzy kultury.
Zaloguj się lub załóż konto
Rozmowa czytelników
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz rozpocząć rozmowę.