Strefa opinii — Recenzja
„Chłopak z Birmy” Biyi Bandela
★★★☆☆
Chłopak z Birmy / Biyi Bandela
Recenzja: Sławomir Bryłka · 14 września, 2026

Zima roku 1944. Przed paroma miesiącami w rodzinnym afrykańskim miasteczku Ali Banan uczył się fachu kowala. Teraz z karabinem przemierza Birmę. Jest żołnierzem armii brytyjskiej. Ma czternaście lat. Jego drużyna operuje w dżungli, daleko za linią frontu – na zdradzieckim terytorium, w którym równie łatwo o kulę japońskiego snajpera jak o chorobę. Walczący na obcym kontynencie półżywi z wyczerpania afrykańscy żołnierze nie tracą jednak ducha.
Oceniam 5/10. Jedyną zaletą książki jest unikalny temat historyczny. Książka odkrywa kompletnie zapomniany i pomijany w zachodniej popkulturze temat zaangażowania afrykańskich żołnierzy (tzw. Czinditów) w walkach w dżungli birmańskiej przeciwko Japończykom. Inspiracją dla książki były autentyczne wspomnienia ojca autora, który sam walczył w Birmie, co dodaje powieści realizmu i emocjonalnego podłoża. Mimo brutalności realiów dżungli, w dialogach i przemyśleniach bohaterów pojawia się specyficzny, czarny humor, który pozwala im przetrwać piekło frontu. Zamiast głębokich emocji dostajemy czasem suchą kronikę wydarzeń i natłok nazwisk oraz stopni wojskowych, w których łatwo się pogubić. Słabo zarysowany główny bohater. Tytułowy „chłopak z Birmy” (Ali Banan) momentami znika w tłumie innych postaci lub zachowuje się w sposób mało autentyczny jak na czternastolatka wrzuconego w wir wojny
Czytelnicy
Dyskusja o recenzji
Komentarze mogą dodawać zalogowani Czytelnicy, Recenzenci, Autorzy i Animatorzy kultury.
Zaloguj się lub załóż konto
Rozmowa czytelników
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz rozpocząć rozmowę.