← Wróć do recenzji

Strefa opinii — Recenzja

Opinia o „Lustrzana Seria” – Małgorzata Matwij

★★★★★

LUSTRO - cała seria / Przemek Wilkoszewski

Recenzja: Małgorzata Matwij · 4 lipca, 2026

Okładka książki „LUSTRO. Trylogia — części I–III” — Przemek Wilkoszewski

​​Lustro. Przepowiednia i Lustro. PrzebudzenieNie wiem od czego zacząć. Może od autora Przemysław Wilkoszewski? Szczegóły, co prawda znajdziecie na www.wilkoszewski.pl ale tam nie przeczytacie, że to wrażliwiec, który bardzo mocno wgryza się zarówno w męskie, jak i kobiece emocje. Penetruje relacje, co nie jest rzeczą łatwą nie podając gotowych rozwiązań, ale wciągając czytelnika w magię uczuć. Sam autor jest bardzo uważny, tak zwyczajnie, po ludzku. Ma intuicję skubany! Wystarczy, że popatrzy, zamieni słów kilka i już wie, co w trawie piszczy. Nosi niezwykłe okulary 🤪 tzn, oprawki i ma to swój urok, który mniej tolerancyjnych może drażnić. Nie lubimy przecież tych, co się wyróżniają! A Przemka nie da się nie zauważyć, tak samo jak jego książek. O historii ich tworzenia może rozmawiać godzinami. Zna każdy szczegół, moment i emocje, które zapisał. W rozmowie podaje szczegóły, rozwija wątki, które aż proszą się o zapisanie w kolejnej, innej powieści. O czym jest LUSTRO. Przepowiednia i LUSTRO. Przebudzenie? Nie da się określić jednoznacznie. Można powiedzieć, że poniekąd fantastyka naukowa zamknięta gdzieś między fizyką kwantową i równoległymi światami, ale jednocześnie akcja jest mocno osadzona w teraźniejszości. „Nad światem zbierają się czarne chmury. Po drugiej stronie jest ktoś, kto obsesyjnie pragnie jego zagłady.” 🤔 Międzynarodowa obsada bohaterów ma co robić, by czytelnik nie uległ znużeniu. Z rozdziału na rozdział czytelnik jest niemal wsysany przez „magiczny kamień”. Jednocześnie główni bohaterowie, Stan i Laura „nie radzą sobie z emocjami, które są w nich ukryte i uciekają przed rodzącym się uczuciem”. Ma to swoje uzasadnienie w ich przeszłości, dziecięcych traumach i trudnych związkach, które wydarzyły się w ich życiu. I w tym momencie fantastyka schodzi na drugi plan. Autor pokazuje meandry życia uwypuklając miłość rodzicielską, trudne decyzje, które musiał podjąć ojciec Laury, tajemnicę, którą jest zmuszona ukrywać jej matka. Do tego relacje z dorastającymi dziećmi, rodząca się miłość między dojrzałymi bohaterami Kirą i Joao… Kiedy czytałam obie części, nie mogłam pozbyć się przekonania, że to świetny materiał na ekranizację. Koniecznie się przekonajcie. Trzecia część jest już w drodze!!  

Czytelnicy

Dyskusja o recenzji

Komentarze mogą dodawać zalogowani Czytelnicy, Recenzenci, Autorzy i Animatorzy kultury.

Zaloguj się lub załóż konto

Rozmowa czytelników

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz rozpocząć rozmowę.